niedziela, 24 września 2017

Hello Autumn!

Witajcie,

czas rozstać się z latem i możliwością lekkich ubiorów, witamy jesień i ciepłe outfity. Ale! Dzisiejsza stylizacja jest pół na pół. Z reguły tego nie robię, jednakże korzystając jeszcze z cieplutkich dni poszłam na kompromis i na wcześniej wspomniane pożegnanie lata stworzyłam stylizację bez kurtki czy też płaszcza, które spokojnie można dołączyć wedle uznania. Samo miejsce jest już w klimacie jesiennym jak i look pod względem barw, a w szczególności kombinezonu w kolorze khaki- chociaż ja ubieram ten odcień przez cały rok :) Obecną porę lubię jedynie jako wczesną. Krajobraz pięknie nabiera wyjątkowych odcieni, który po całym lecie pokazuje, że swoją rolę już odegrał w postaci pięknych, intensywnych zieleni i świeżości. Jest grzybobranie, które uwielbiam od dziecka. Intensywność zapachu lasu, przeplatający się z wonią grzybów niezwykle porusza chęć do życia, organizm odżywa i dostaję dawkę pełną wigoru do dalszego funkcjonowania w tej szarej i nudnej codzienności. Nie wiesz jak to jest? Koniecznie spróbuj i się przekonaj. Całe szczęście mam taką możliwość od kilku lat, że mieszkam w środku lasu, obcuję z naturą i żyję w jej otoczeniu z dala od mieszczańskiego smogu i zgiełku, które przez większość mojego życia były codziennością.





  Maxi JUMPSUIT - ASOS
  Big HAT- ZARA
BAG with chain - ZAFUL
Leather MULES- ZARA
____________________________________________________________________


wtorek, 22 sierpnia 2017

Hippie.

Witajcie moi Drodzy,

dzisiejszego posta zacznę od pogody. Może za często poruszam ten temat, ale to dzięki niej jest zależne jaki będziemy mieć humor, samopoczucie i jak będzie wyglądać nasz dzień. Nie wiem jak Wy (w sumie nie każdy jest taki sam) ale na moim przykładzie, gdy jest słonecznie i zaczynam nowy dzień mam tzw. ''powera'', świetny nastrój, a w powietrzu unosi się pozytywna aura- dopóki coś lub ktoś tego nie zepsuje z X powodu. Zaś gdy jest pochmurnie, to wręcz jestem czasami zrezygnowana do robienia czegokolwiek. Gdyby było tak non stop, to jedyne co mogłabym robić to leżeć w łóżku i nie wstawać, całe szczęście tak nie jest. Nie należę do osób pasywnych czy też melancholijnych i mimo wszytko staram się dążyć do wyznaczonego przeze siebie celu.

Dzisiaj mam dla Was ponownie retro klimat tym razem w hipisowskim stylu. Miejsce i cała stylizacja jest w stonowanych odcieniach brązu i beżu. Nic tak nie ładuje moich baterii jak obcowanie z naturą. Tutaj wiem, że żyję, to mój dom.















  Pants & Top - ZAFUL
  Butterfly SUNGLASSES- ZAFUL
BAG with CHAINS- ZAFUL
Suede SANDALS- H&M

____________________________________________________________________